-Sam spokojnie ,nic sie nie stało .
-Nic ci się nie stało ? Nie wiedziałam ,ze z takimi sie zadajesz ? On cie skrzywdzi zobaczysz .
-On mnie zaczepił ,nie moja wina .Zobaczysz nic sie nie stanie .
-Jak sobie chcesz .Chodż juz na lekcje spóżnimy sie przez ciebie .
W oddali zobaczyłam Zayna bo tak sie nazywał ,nowo poznany chłopak .Mieliśmy razem fizyke .Dobrze ,ze ławki były ustawione osobno .Miałam spokój i od niego i od Sam .Na lekcjach nic sie nie działo .Po skończonych wykładach .Udałam się w stronę wyjścia ,ale na parkingu zobaczyłam Zayna .Siedział w swoim samochodzie ,a na nim jego nowa zdobycz .Kiedy mnie zobaczył zrobił przerażony wzrok ,ale nie przerywał czynności całowania tamtej laski . Nie zwracałam na niego uwagi .Udałam sie w stronę przystanku autobusowego .Jednak mój spokój nie trwał długo ...
-Camille !Zatrymaj sie !-skierowałam swój wzrok na Justina ,który coś najwyrażniej ode mnie chciał .
-Czego chcesz ?>Nie mam czasu .Autobus mi zaraz ucieknie .
-Daj mi chwile musimy porozmawiać.Przepraszam ,że skłociłem cię z Sam ...
-Tak byłes idiota ,a teraz juz musze iść .Zejdż mi z drogi !
-Nie Camille .Prosze porozmawiajmy .
-Nie ! Nie mam zamiaru .-popchnęłam go.
-Tak .Musimy porozmawiać rozumiesz ?!
-Ku_wa nie zrozumiałęś jej .Zejdż jej z drogi .-Zayn walnął Justina .Nie spodobało mi się to .Po chwili rozpętała sie pomiędzy nimi kłótnia .
-Zayn ! Zostaw go prosze . -Przestań
-Nieodzywaj sie Camille ja to załatwie .
-Zayn dość .Zabijesz go . Moje słowa dalej nie działały musiałam zpróbowac czego iinego .
Uderzyłam z całej siły Zayna w policzek .
-Ku_wa ja cie bronie ,a ty co ? Stajesz w obronie tego fagasa ?
-Zayn ! Jak możesz ?! Czułam jak po moim policzku spływają łzy .Pobiegłam w strone przystanku .Nie obchodziło mnie nic.Chciałam sie znalesc jak najszybciej w domu.
<<<>>>
Wyszłam na górę .Zaczęłam odrabiać pracę domowe .Przerwał mi dzwonek do drzwi .Leniwie poszłam otworzyć .Wido ,który zobaczyłam mnie przraził ....
fajny blog ;) czekam na kolejną część. Jestem ciekawa co będzie dalej x
OdpowiedzUsuń