Po rozmowie z Sam przyszłam do domu.Ojca nie
było .wyjechał na 2 tygodznie w delegacje.Ufał mi i czesto byłam sama .Nie
przeszkadzało mi to .Miałam pomoc domową nazywała sie Cornel.Bardzo mi pomagała
i doradzała.Ojciec jej dużo płacił więc nie było opcji aby odeszła.Poszłam do
swojego pokoju zrobić lekcje .Po wszystkim byłam już zmęczona .Był wieczór a ja
sie udałam do spania .
Wstałam rano .Ubrałam nowe ubrania i conversy
.Doszłam do szkoły .Otworzyłąm swoją szafke na korytarzu .Poczułam czyjeś ręcę
na mojej talii .Przeraziłam się tym co zobaczyłąm .Stał za mną szkolny Boss
.Każdy sie go bał .Kiedy szedł On każdy usuwał mu sie z drogi .Dalej trzymał
swoje recę na moim ciele ,a ja byłam przerażona .Powoli odwazyłam się coś
powiedzieć .
-Hmm czy mógłbyś zabrać te ręcę ? Poczułam
wzrok innych na nas,ale nie było sie co dziwić rozmawiałam przecież z kimś kogo
każdy sie bał .Każda laska w szkole chciała sie znależć w jego łóżku .Osobiście
podobał mi się .Bardzo ,ale nie reagowałam na niego jakoś inaczej niż na innych
chłopaków,starałąm się być opanowana ,ale daler irytowała mnie obecność jego
rąk .
-Wiesz kim ja jestem ? Mi nikt tutaj nie
będzie mówił co mam robić.Decyduje sam o siebie ,a ty tego nie zmienisz ,a
teraz chodż ze mna mamy razem fizyke. Po czym zabrał swoje rece z talii .Jednak
nei trwało to długo bo chwycił moją lewą dłoń i razem z nim poszłam na lekcje
.dalej nie mogłam uwierzyć co właśnie się stało.Szkolny lider trzymał mnie
właśnie za rękę .Miał on nie za dobrą opinie u innych ,nazywali go
niebezpiecznym i nieopanowanym .Bałam sie go .
-Eheem ,nazywam się Camille .
-Okej .Dobrze wiedzieć jak ma na imie moja
przyszła dziewczyna.
Ja z nim nie będę .W środku mnie sie
zagotowało .Co on sobie wogule mysli .Ze jest niewiadomo kim ? Debil .Nie
miałam ochoty dłużej przy nim być .
-Nie ,nie .Ja też decyduje sama o siebie .Daj
mi spokój !
Po czym wyrwałam swją rekę z jego uścisku
.Poczułam na sobie jego grożny wzrok .Był wkurzony .Pożałowałam moich słow
.Mogłam sei dłużej zastanowić ,ale już miałam plan .W oddali zobaczyła moja
przyjaciółkę Sam .Miałam zamiar do niej podbiec ,ale mnie zatrzymał .
-Podoba mi sie twoja niedoostepnośc kochanie
.Będziesz Moja .
Puścił mnie po tych słowach a ja pobiegłąm do
Sam
-Co on ci nagadał .Z kim ty sie zadajesz
?...Camille odpowiedz !
Świetne :-) Zaczęłam czytać 5 minut temu ;-D a o kim to jest, że tak się zapytam?
OdpowiedzUsuń