wtorek, 1 października 2013

Rozdział 2


Po rozmowie z Sam przyszłam do domu.Ojca nie było .wyjechał na 2 tygodznie w delegacje.Ufał mi i czesto byłam sama .Nie przeszkadzało mi to .Miałam pomoc domową nazywała sie Cornel.Bardzo mi pomagała i doradzała.Ojciec jej dużo płacił więc nie było opcji aby odeszła.Poszłam do swojego pokoju zrobić lekcje .Po wszystkim byłam już zmęczona .Był wieczór a ja sie udałam do spania .

Wstałam rano .Ubrałam nowe ubrania i conversy .Doszłam do szkoły .Otworzyłąm swoją szafke na korytarzu .Poczułam czyjeś ręcę na mojej talii .Przeraziłam się tym co zobaczyłąm .Stał za mną szkolny Boss .Każdy sie go bał .Kiedy szedł On każdy usuwał mu sie z drogi .Dalej trzymał swoje recę na moim ciele ,a ja byłam przerażona .Powoli odwazyłam się coś powiedzieć .
-Hmm czy mógłbyś zabrać te ręcę ? Poczułam wzrok innych na nas,ale nie było sie co dziwić rozmawiałam przecież z kimś kogo każdy sie bał .Każda laska w szkole chciała sie znależć w jego łóżku .Osobiście podobał mi się .Bardzo ,ale nie reagowałam na niego jakoś inaczej niż na innych chłopaków,starałąm się być opanowana ,ale daler irytowała mnie obecność jego rąk .
-Wiesz kim ja jestem ? Mi nikt tutaj nie będzie mówił co mam robić.Decyduje sam o siebie ,a ty tego nie zmienisz ,a teraz chodż ze mna mamy razem fizyke. Po czym zabrał swoje rece z talii .Jednak nei trwało to długo bo chwycił moją lewą dłoń i razem z nim poszłam na lekcje .dalej nie mogłam uwierzyć co właśnie się stało.Szkolny lider trzymał mnie właśnie za rękę .Miał on nie za dobrą opinie u innych ,nazywali go niebezpiecznym i nieopanowanym .Bałam sie go .
-Eheem ,nazywam się Camille .
-Okej .Dobrze wiedzieć jak ma na imie moja przyszła dziewczyna.
Ja z nim nie będę .W środku mnie sie zagotowało .Co on sobie wogule mysli .Ze jest niewiadomo kim ? Debil .Nie miałam ochoty dłużej przy nim być .
-Nie ,nie .Ja też decyduje sama o siebie .Daj mi spokój ! 
Po czym wyrwałam swją rekę z jego uścisku .Poczułam na sobie jego grożny wzrok .Był wkurzony .Pożałowałam moich słow .Mogłam sei dłużej zastanowić ,ale już miałam plan .W oddali zobaczyła moja przyjaciółkę Sam .Miałam zamiar do niej podbiec ,ale mnie zatrzymał .
-Podoba mi sie twoja niedoostepnośc kochanie .Będziesz Moja .
Puścił mnie po tych słowach a ja pobiegłąm do Sam
-Co on ci nagadał .Z kim ty sie zadajesz ?...Camille odpowiedz !

1 komentarz:

  1. Świetne :-) Zaczęłam czytać 5 minut temu ;-D a o kim to jest, że tak się zapytam?

    OdpowiedzUsuń